BEZSILNOŚĆ

Po listopadowej 2017 r. miesięcznicy smoleńskiej oraz występach rodaków na forum Parlamentu Europejskiego zrozumiałem postawę naszej polskiej opozycji. Ugrupowanie totalne sądzi błędnie, że nie ma innego wyjścia poza metodą: „ulica i zagranica”.

Przyczyna jest całkiem prozaiczna. Otóż, Jarosław Kaczyński zabrał im prawie wszystkie zabawki polityczne, którymi dotychczas, czyli do 2015 r., mogli czarować polskie społeczeństwo.

Czytaj dalej BEZSILNOŚĆ

DOBROSĄSIEDZKIE STOSUNKI…?

W dniu 25 sierpnia 2017 r. TVP 1 wyemitowała film pt. „Winnetou-ostatnia bitwa” – western produkcji niemieckiej z 2016 r. Jako fan Karola Maya i filmów opartych na jego powieściach, oglądałem utwór z zainteresowaniem.

Znana mi jest cała seria westernów jugosłowiańsko-niemieckich z lat 60-tych XX wieku, oparta na powieściach Karola Maya, toteż element porównawczy miał priorytetowe znaczenie.

Poza tym, Karol May jawi się na stronach powieści, jako humanista, pokojowo nastawiony do rzeczywistości. Wreszcie, filmy przygodowe przypominają mi moją młodość i fascynację tematem.

Czytaj dalej DOBROSĄSIEDZKIE STOSUNKI…?

EPITAFIUM WOJCIECHOWI MłYNARSKIEMU

Z żalem wysłuchałem informacji o odejściu Mistrza, który wniósł w polską kulturę bardzo dużo osobistego wkładu. Satyryka, potrafiącego w sposób wysublimowany przemawiać do czytelnika i widza.

Twórcy, który starał się tak dopieszczać swoje utwory, aby mogły osiągnąć pułap perfekcjonizmu. Równocześnie Autora wyrażającego poglądy, w tym polityczne, w sposób niezwykle subtelny.

Czytaj dalej EPITAFIUM WOJCIECHOWI MłYNARSKIEMU

Ad perpetuam rei memoriam…

Zaskoczyła mnie bardzo śmierć Głównego Inspektora Pracy Romana Giedrojcia w wieku 67 lat, kiedy powinien przejść na zasłużoną emeryturę. Takie przedwczesne odejście stanowi tragedię, zwłaszcza dla rodziny, dlatego wszystkim bliskim Szefa składam na wstępie wyrazy serdecznego współczucia.

Romana Giedrojcia poznałem z niezwykłej przedsiębiorczości w latach, kiedy pełnił funkcję zastępcy Głównego Inspektora Pracy, dlatego ucieszył mnie awans w lutym 2016 r. na funkcję Szefa PIP. Podjął się trudnej roli naprawy funkcjonowania instytucji, o której od wielu lat słyszeliśmy publicznie krytyczne słowa, co do braku skuteczności oddziaływania.

Jako pracownik o długoletnim 36 letnim  stażu w PIP,  zdawałem sobie doskonale sprawę ze skali trudności zadania, jakiego się podjął.

Czytaj dalej Ad perpetuam rei memoriam…

EKONOMIA, CZY SPEKULACJA…?

Patrząc na naszą gospodarkę nie tylko rodzimą ale szerzej unijną, zastanawiam się nad źródłem kryzysu, którym wciąż, niemal na co dzień jesteśmy straszeni. Dzisiaj mamy podobno dobrą passę ekonomiczną ale co będzie  jutro, nie wiadomo?

Nie jestem ekonomistą toteż problemami tymi zajmę się z pozycji laika zainteresowanego odpowiedzią na wątpliwości budzone przez proces logicznego rozumowania. Pamiętam wykłady z ekonomii kapitalizmu prowadzone na UJ przez prof. Bronisława Oyrzanowskiego.

Z zajęć tych utkwiły mi w pamięci pewne istotne twierdzenia służące obecnie rozwiązywaniu nawiedzających mnie wątpliwości. Profesor twierdził, że podstawowe prawa ekonomii funkcjonują tak samo w sferze mikro, jak w sferze makro.

Czytaj dalej EKONOMIA, CZY SPEKULACJA…?

SZKOLENIE POLITYKÓW

Doniesienia medialne  związane  z dniem 31 sierpnia 2017 r., jako rocznicą podpisania porozumień sierpniowych, zainspirowały mnie  do analizy kwestii obycia fachowego naszych polityków.

Jako specjalista z zakresu prawa pracy myślę, że wykonywanie każdego zawodu wymaga odpowiednich kwalifikacji przynajmniej formalnych. Tymczasem od polityków wykonujących bardzo ważne dla całego państwa zadania, nie oczekuje się niczego, poza obywatelstwem i wiekiem.

Czytaj dalej SZKOLENIE POLITYKÓW

PARADOKS DEMOKRACJI…

Pamiętam ciekawy polski film pt. „E=mc2”, w którym omawiano paradoks kata. Przypomina to nieco współczesny paradoks demokracji. Paradoks, czyli logiczna sprzeczność jest elementem intrygującym, acz przeciętnie niezrozumiałym.

Gdyby zapytać dowolnego śmiertelnika, który oglądnął ten film, co to jest paradoks kata, odpowiedź byłaby równie niejasna, jak ów paradoks. Podobnie jest z demokracją, o której wszyscy krzyczą, a ściśle rzecz biorąc mało kto ma o niej zielone pojęcie.

Rządy demokratycznie wybranej większości w wolnych wyborach – tak brzmiałaby być może odpowiedź co bardziej światłego przedstawiciela tego systemu sprawowania władzy. I co dalej, jak echo w lesie niesie się pytanie o szczegóły?

Czytaj dalej PARADOKS DEMOKRACJI…

DLACZEGO PROWADZĘ BLOG?

Rozpoczynając niniejszą działalność publiczną, chcę wyrazić wyznanie wiary, motywujące do tej pracy.

Po pierwsze. Jako obywatel, któremu społeczeństwo stworzyło szanse edukacyjne, czuję się dłużnikiem, wychodząc z założenia, że bezpłatna nauka i pozyskana w jej wyniku wiedza, zobowiązują. Jestem zatem winny, w ramach rewanżu, przekazywania i propagowania zdobytej wiedzy i umiejętności.

Po drugie. Przyłączam się w pełni do poglądu J.F. Kennedy’ego, w jego słynnej sentencji, która brzmiała mniej więcej tak: „nie pytajcie, co państwo zrobi dla was, ale co wy zrobicie dla państwa?” Z tego względu, blog poświęcam rodakom, abstrahując od efektu polityczno-propagandowego, czy jakiegokolwiek podłoża materialnego.

Po trzecie. Myśli wyrażane w tym miejscu mają także znaczenie dla mnie, gdyż pozwalają na utrzymywanie pewnej wspólnoty intelektualnej z osobami, z którymi przez wiele lat współpracowałem, w tym głównie zawodowo. Teraz, przechodząc na zasłużony odpoczynek, będąc jeszcze w pełnej sprawności intelektualnej, mogę przy pomocy tej pracy nadal czuć się społecznie użytecznym.

Po czwarte. Wyrażane przeze mnie myśli i poglądy mają na celu zachętę do logicznej dyskusji, która w moim  przekonaniu jest nam bardzo potrzebna. Istota wymiany zapatrywań nie sprowadza się do narzucania komukolwiek kierunku myślenia, ale do pobudzenia do przemyśleń podbudowanych argumentacyjnie, gdyż tego brakuje nam na co dzień w wyrażanych poglądach i ocenach.

Po piąte. Choć zaliczam się dzisiaj do starszego pokolenia, to jednak nie bez trudu, wybrałem ten współczesny model komunikacji, po to, aby potencjalnie mieć szansę dotarcia do szerokich kręgów społecznych.

Tadeusz Michał Nycz