Ciocia Berta z Józiem (Stalin),
Nagrabili moc wśród malin…
Dzisiaj wnuki postkomuny,
Przeciągają znowu struny…
Dobrze, że choć Ameryka,
Z tej Europy nie umyka.
Bo, oddziały cnej Marines,
To jest dla nas wielki fines…
Wdzięczność mamy dla Andrzeja,
Dobrobytu czarodzieja.
Wojsko, kiedy rośnie w siły,
Sprzymierzeniec też jest miły,
Świat rzetelny wnet powstaje.
Mamy także urodzaje,
I kontakty gospodarcze,
Leki na schorzenia starcze.
Pielęgnujmy osiągnięcia,
Zaprzeczeniem na zaklęcia,
Cudów jakiejś demokracji,
Która za grosz nie ma racji!
Niechaj oni na Zachodzie,
Żyją z nami lepiej w zgodzie,
Bo, w globalnej gospodarce,
Przeciwstawić można miarce
Zamierzenia wolnościowe,
Jeśli upadł ktoś na głowę…
A, wyborczo damy radę.
Prezydencką też poradę
Między pruską butę włożę.
Zaraz Szwabom też wyłożę,
Że są winni nam biliony,
Za wojenny czas stracony….
Tadeusz Miłowit Lubrza