Motto: trudno oceniać real bez brzydkiego podtekstu…
Dziwny świat, w którym prawnicy mówią o Konstytucji RP, jak ślepy o kolorach, ekonomiści o uczciwym kontrakcie bez dobra dodanego, a masy wspierają to tańcem chocholim, choć w działalności biznesowej znają absurdy, bo inaczej splajtowaliby.