Motto: na złość dobroczyńcy odmrożę sobie uszy…
Odwracane historie, zmyślne banialuki
Będą mocno zadziwiać historyków sztuki…
Kiedy przyjdzie im pojąć minione stulecie
W każdym naszym zakątku, we wsi i w powiecie. Czytaj dalej UPARTOŚĆ WYBORCZA…
Motto: na złość dobroczyńcy odmrożę sobie uszy…
Odwracane historie, zmyślne banialuki
Będą mocno zadziwiać historyków sztuki…
Kiedy przyjdzie im pojąć minione stulecie
W każdym naszym zakątku, we wsi i w powiecie. Czytaj dalej UPARTOŚĆ WYBORCZA…
Motto: nasz rząd UE Mikołaja…, stale sadzi czyste jaja…
PREMIER I PREMIERKI…
Mogą dawać obietnice
W rządzie tylko cud dziewice…
Powtarzalni kłamczuszkowie –
Złego słowa nikt nie powie –
We krwi mają kłam nawyki.
Bezsensowne są krytyki,
Bo, widziały przecież gały
Kogo do rządzenia brały…!
Motto: Dwa złączone splotem miłości ciała – dużo ciepła, amortyzacja mała…
Śnieg padając fest, obficie,
Przypomina ludzkie życie…
Zmrozi, ot temperatura,
Myśli wciąż przychodzi fura
NIEJEDNEJ AKTORCE…
Motto: w ferworze występów polityczno-medialnych…
Gdy popadniesz w kłamstw absurd – cała tajemnica –
Piękny urok opada, boś jest czarownica…
Im dobitniej podkreślasz kłamu walor cały,
Powab blednie do zera i to efekt stały.
Jak wietrzyć prawdę o Pułtusku…?
Najpierw gadanie ciut po rusku…,
A, gdy zmieniona koniunktura,
Raduje germanizmu fura…
Motto: czyli bajeczki z moich przemyśleń beczki…(nie chcąc urazić uczuć religijnych, niniejsze wynurzenia traktuję bajkowo, choć każda bajka ma swój morał…).
Otworzyłem kalendarz, dzisiaj 2 listopada, urodziny Bohdana i Tobiasza, a wczoraj, pierwszego, Wszystkich Świętych. W kalendarzu babci pod dzisiejszą datą rokrocznie było zawsze zapisane: „Dzień Zaduszny”.
Motto: niewesołe całkiem słuchy dziś przynoszą z sobą duchy…
Na dobranoc, do poduchy
Mamy wciąż zabawę w duchy…
Straszy mocno profesorek,
Że ta Izba, co we wtorek
Motto: gdy pomieszane są języki, to wieży Babel cud wyniki…
Jak wiedza jest zwyczajnie kurza,
To społeczeństwo w części wkurza.
Nioska pazurem coś bazgrząca
W umyśle interesująca…
Motto: każdy bezsprzecznie przyzna, że dziecinada, prosta łatwizna…
Mamy konkurs wyczynów prawa i rządności
W antydemokratycznej całkiem złożoności.
Aby odbić pałeczkę państwowości trupa,
W szranki owe wkroczyła, jak przystawka – zupa…
Motto: nie rozwiążę tu zagadek, jak zatrzymać ten upadek, bo pierwowzór onej z maja…, grzmi, do czego zdolna zgraja…
Prokurator Generalny
W dwóch osobach jest genialny!
Zabezpiecza swoim tyły
Przez praworządności zmyły.