KOMPROMITACJA…

Motto: w przegranej partii wielki ruch, jak to, nie zliczyć jest do dwóch…?

Senne marzenia o elicie
Wyparowały całkiem skrycie!
Dublerów biorą więc posiłki
Na liczeniowe te wysiłki…

Trzeba odnowić szybko wiarę
Przez pokazowy mit – ofiarę…
Najlepiej Pegasusa może,
Intrygująco on pomoże…

Przegrana przez matactwa w sieci –
Taka wiadomość w świat poleci
I, system władzy, nasz kotuński
Skopiuje model wprost rumuński…

Aktorom łatwo porwać tłumy
Przez sprawne teatralne szumy…,
Przekazujące kit artysty
Wedle zleconej wcześniej listy…

W tragedię wielką dla narodu,
Z wyliczonego tu powodu…
Im bardziej znana jest persona,
Tym łatwiej gapiów w mig przekona!

Komediant roli nie wybiera,
Gra, co mu każą, stąd kariera
Podbudowana ciut wieszczami
By tłum omamić specjałami…

Takich miglanców niesłychanych
Złu oraz dobru zaprzedanych,
Co odwracają te pojęcia
Mamy dostatnio, wciąż do wzięcia.

Dlatego popyt na te twarze
Odgrywające słowa wraże
Mistrzowsko, całkiem bez frasunku –
Ostatnią deską jest ratunku!

Tadeusz Miłowit Lubrza

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *