PROSTE PYTANIA…14

Karabeusz (K.) Czemu nie poruszyłeś kwestii legalnej wykładni ustaw?

Tadeusz Michał Nycz (TMN.) Zajmujemy się problematyką ABC kierowaną do młodych, niemających doświadczeń z wykładnią prawa, stąd uprawnienie referendalne, bo gdy zetkną się z prawem, sami w drodze referendum zażądają przywrócenia legalnej wykładni ustaw.

K. Jakie zagadnienia widziałbyś w dziedzinie ABC ekonomii?

TMN. Kluczowe znaczenie ma definicja uczciwej transakcji handlowej.

K. Rozumiem, że masz na myśli każdą umowę, jakich tysiące zawieramy bieżąco?

TMN. Właśnie o tym myślę. Istota uczciwej transakcji polega na tym, że w jej wyniku powstaje tzw. dobro dodane w postaci wyrobu lub usługi.

K. Przykładowo?

TMN. Zakup pożywienia daje produkt np. w postaci bułki. Zlecając sprzątanie mieszkania otrzymuję dobro dodane w postaci usługi finalizującej się czystym lokalem.

K. To oczywiste, że każda transakcja handlowa przynosi dobro dodane.

TMN. Nie każda. Giełda finansowa nie przynosi dobra dodanego, to spekulacja – jedni tracą pieniądze a inni zyskują za nic, przy czym ogół społeczeństwa za tę spekulację płaci.

K. Podaj jakiś wyrazisty przykład.

TMN. W amerykańskim filmie pt. „Nieoczekiwana zamiana miejsc”, w fabule mamy spekulujących ceną pomarańczy dorabiający się z tego tytułu ogromnych pieniędzy.

K. Faktycznie nie mamy tutaj do czynienia z żadnym dobrem dodanym, a przecież takich transakcji na giełdach finansowych zawiera się tysiące.

TMN. To są spekulacje cenami produktów prowadzące do nieuczciwych kombinacji cenowych. Za pozyskane dochody spekulantów płacą nabywcy tych produktów, które były przedmiotem transakcji, czyli praktycznie całe społeczeństwo światowe.

K. Jak to się dzieje, że dajemy się w tak dziecinny sposób oszukiwać?

TMN. Nie mnie bawić się w psychologa czy socjologa, gdyż nie jestem znawcą tych dziedzin.  Subiektywnie upatruję przyczyny w braku edukacji ekonomicznej młodzieży.

K. Mamy sprowadzalność znanego przysłowia – czego się Jaś nie nauczy, tego Jan nie umie!

TMN. Zmodyfikowałby nieco to przysłowie mówiąc –  co Jasiowi wmówiono, jako prawdę w młodości, w to Jan gorliwie wierzy przez całe życie!

K. Mamy wyjaśnienie, dlaczego giełda światowa funkcjonuje bodaj od XVII wieku i przez taki szmat czasu ogół społeczeństwa jest cynicznie oszukiwany przez cwaniaków!

TMN. Nic dodać nic ująć.

K. Nieraz stawiamy sobie pytanie, dlaczego dobra całego świata są tak nierównomiernie rozłożone? Jedni opływają w dostatku i sami nie wiedza, co zrobić z pieniędzmi, a inni żyją w nędzy, czy nawet wręcz głodują.

TMN. Główną przyczyna tego stanu rzeczy jest ogromna naiwność rzesz społecznych nieposiadających rzetelnej wiedzy o otaczającej rzeczywistości.

K. Co jeszcze z tej dziedziny jest ważne dla młodego pokolenia?

TMN. Drugi problem łączy się nieco ze znanym prawem monetarnym Kopernika, mówiącym, że zły pieniądz wypiera z obrotu dobrą walutę. W konsekwencji, emitujący walutę ma w swoich rękach ogromną przewagę, ponieważ jest w stanie przeciwdziałać niekorzystnym trendom osłabienia swojego pieniądza.

K. Masz na myśli zasadę, w myśl której zły pieniądz, mało wartościowy wypiera z obrotu finansowego walutę dobra, wartościową, a państwo emitujące własny pieniądz może temu zjawisku przeciwdziałać?

TMN. Ogólnie mówiąc prawo Kopernika jest potrzebne do tego, aby zrozumieć, że emisja pieniądza, jako ekwiwalentu transakcyjnego wyrobu lub usługi ma bardzo duże znaczenie, stąd państwa nie powinny się pozbywać własnego pieniądza na rzecz podmiotów ponadpaństwowych.

K. Nawiązujesz do kwestii zamiany złotówki na euro?

TMN. Zgadza się. Dokąd mamy własną walutę możemy w określony sposób lepiej się chronić przed kryzysem gospodarczym, aniżeli pozbawieni tego prawa.

K. Słychać jednak w mediach odmienne poglądy, że wspólnota walutowa, jako jadąca na wspólnym wózku pieniężnym potrafi skuteczniej przeciwdziałać kryzysom finansowym.

TMN. Propaganda mająca na celu wyzbycie się przez Polskę istotnego instrumentu na czas kryzysu, już nie mówiąc o zawłaszczeniu przez wspólnotę europejską polskich klejnotów w postaci zgromadzonego w NBP złota, którego mamy więcej niż Europejski Bank Centralny!

Cdn.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *