SROMOTA UMYSŁOWA…

Motto: nadmiar mędrców chełpliwości, żaden w mózgu nie zagości…

Imperializm umysłowy
Tak doszczętnie niszczy głowy,
Że nim się połapie który
Mózgiem rządzą zaraz bzdury.

Umiejętnie powciskane,
Przez slogany ukochane…
Medium stale je poróżnia,
By z rozsądku była próżnia.

Słychać ciągle banialuki
Zaszczepione przez nieuki
Brylujące tylko w mediach
I, totalnych wręcz komediach.

Nic intelekt tu nie znaczy,
Bowiem edukacja baczy,
Aby wybić konkretności
Kosztem dziwów i nowości.

Przez ekspertów zaszczepianych
Takich wprost kłamliwych danych
Jak dwutlenek węgla szkodzi,
Chociaż masom tlen narodzi.

Za łapówki cisną blagi,
A ich nadmiar czyni plagi
Horrendalnej wręcz natury
Co pojmuje mało który,

Gdyż swą wiedzę z podstawówki
Już utracił do studniówki.
Później nie zdobędzie wiele
Przez testowe ceregiele…

Intelektem wciąż się chwali
Sedno mija furt, z oddali,
Bo dyplom wyższej uczelni
Dali belfrowie niedzielni…

Nic nie wie o współczesności,
Dlatego w anarchii gości –
Trikiem umysłowa psota
Zamyka do prawdy wrota.

Tadeusz Miłowit Lubrza

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *