O CO CHODZI…?

Motto: o przysłowiach i morale z bajki…

Zrozumieć współczesny świat można wówczas, gdy odpowiemy poprawnie na proste pytanie dotyczące trzymających w rękach całą światową kasę… Wyjaśnienie jest łatwe, bo mamy przysłowie mówiące: jak nie wiadomo, o co chodzi, to wiadomo, że idzie o pieniądze…

Ta sentencja nigdy nie zawiedzie, ponieważ polityka, każda polityka, to mechanizm, przy pomocy którego stosujący ją dążą do pozyskiwania korzyści. Główną tendencją trzymających w rękach dobra całego świata pozostaje zachowanie status quo! Pytanie jak to robią?

Globalnie postępują wedle znanego anegdotycznie sposobu. Całą populację światową traktują z góry, jak nic nie warte szczury, utrzymujące jakąś równowagę ekologiczną, a zatem niemożliwe do usunięcia, bo konieczne dla ich egzystencji.

Co zrobić z niebezpiecznymi szczurami, aby dały spokój nielicznej, bogatej populacji światowej, by mogła spokojnie, bez zakłóceń funkcjonować? Trzeba postępować, jak chłop niosący na plecach worek z tymi zwierzętami…

W obawie własnego zagrożenia, co jakiś czas przystaje i kijem wygrzmoci worek ze szczurami, aby one żarły się między sobą, a jemu dały święty spokój. Ta metoda jest stosowana w świecie od lat, wieków, epok i to w sposób konsekwentnie systematyczny.

Ze względu na rozwój techniczno-technologiczny kij jest tylko zastępowany nowocześniejszymi sposobami oddziaływania… Powszechnie wykorzystywane są ułomne cechy człowieka, który dzięki nim działa sprzecznie z wiedzą naukową.

Prawidła ekonomii mówią, że każda uczciwa transakcja handlowa musi przynieść dobro dodane w postaci wyrobu lub usługi. Człowiek jest tak zachłanny w pozyskiwaniu dóbr, że gotów naruszać kanony, działając sprzecznie z osobistym interesem.

Ten przymiot wykorzystują trzymający kasę światową na wszystkich ziemskich giełdach finansowych. Co niektórym pomniejszym cwaniaczkom pozwalają nawet nieco się wzbogacić, aby ogółowi pobudzić oskomę w tym zakresie, eliminując likwidację giełd.

W rezultacie krezusi zgarniają olbrzymie połacie dobra, a światowej populacji pozostawiają przysłowiowe: okruchy ze stołu pańskiego… Wielka polityka światowa realizowana jest skutecznie metodą chłopa niosącego szczury w worku.

Zaborczość ludzka, czyli niepohamowana chęć zdobycia więcej i więcej dobra kosztem innych jest nieograniczona i stanowi podstawową gwarancję systematycznie inicjowanych konfliktów kończących się krwawymi wojnami.

Mechanizm polega na dwutorowości. Najpierw skłóca się społeczeństwa różnymi zmyślnymi sposobami, dziś najprościej medialnymi, doprowadzając do krańcowego konfliktu zbrojnego, którego masy wcale nie chcą, oceniając sprawę po spokojnej analizie.

Później następuje kierunek pojednania z nagrodami pokojowymi Nobla na czele, po czym historia powtarza się niemal identycznie, tyle, że w innej części świata. Podejście możnych do tej sprawy świadczy o tym, że wbrew pozornym hasłom w ogóle nie cenią życia ludzi!

Narastający rozwój techniki, technologii i ogólnie nauki jest niebezpieczny dla trzymających kasę światową, gdyż mógłby doprowadzić do sprawnego funkcjonowania całej planety z korzyścią dla jej wszystkich mieszkańców.

Tym kierunkiem trzymający kasę świata nie są zainteresowani, bo w efekcie zdrowo rozsądkowego podejścia mas do rzeczywistości, oni utraciliby z czasem nawet olbrzymie zebrane dobra, gdyż nic nie jest wieczne i bez dna…

Lekarstwem przeciwdziałającym są różnego rodzaju katastrofy, plagi, kryzysy gospodarczo-ekonomiczne powtarzające się cyklicznie, odciągające myśl człowieka od racjonalnych zamierzeń rozwoju, na rzecz pilnowania bieżącego bytu, w tym zdrowia, czy nawet życia…

Już dziś wiemy z praktyki, że człowiek jest istotą biologiczno-chemiczno-energetyczna, stąd na poprawne funkcjonowanie organizmu ma wpływ korzystne biologicznie odżywianie, trafne lekarstwa odpowiednio chemiczne lub energetyczne.

Służba zdrowia funkcjonuje w oparciu o substancje chemiczne, które na jedno pomagają, a na co innego szkodzą, przy czym spiętrzenie stosowania medykamentów, nabija kabzę przemysłowi farmaceutycznemu, a człowiek chemicznie puchnie przy ogłupiającej metodzie.

Groźny jest nadal intelektualny potencjał ludzki, dlatego okresowo sprowadzane są epidemie, a ostatnio w Europie biologiczne niszczenie pożywienia, aby kierunek powszechnego myślenia wyprowadzić na manowce.

Naturalny odruch obrony przed nieznaną epidemią wykorzystywany jest do sączenia przy okazji poglądów pozornie broniących praw obywatelskich jak np. prawo do egzystencji płciowej, a w istocie burzących ustalony racjonalnie porządek rzeczy na planecie

Ten trend pomału przynosi rezultaty, ponieważ stechnologizowane społeczeństwo wpatrzone w komórki i laptopy przestało większościowo stosować własne szare komórki…, pozyskując w zamian taki rozmiar informacji, której nie potrafi racjonalnie wykorzystać.

Świat burzy poprawny system prawa stanowiący jego organizację popadając w anomalia, które rzetelnemu prawnikowi nie mieszczą się w głowie… Sprzyja to chytremu chłopu utrzymującemu szczury w konfliktach, aby nie gryzły jego, lecz siebie nawzajem!

Karabeusz

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *