Motto: „…trzeba z żywymi naprzód iść, po życie sięgać nowe…” z A. Mickiewicza
W polityce wiatr zawiał, odkrywa przedpole,
Ukazując przegranych olbrzymią niedolę.
Nie potrafią zupełnie zrozumieć porażki,
W jakiej stan ten zaistniał i czemu jest ważki?
Wygadując nonsensy i smalone duby,
Pokazują dymiące z podniecenia czuby…
Wszystko cuchnie starzyzną dawnej katarynki,
Zatrzymali się w czasie przez swoje uczynki?
Kiedy społeczeństwo zażądało nowości,
Intelekt koalicji bardzo mocno pości…
W miejsce czynów i zdarzeń pełnych obietnicy
Ich postawą pozorną są tylko rzecznicy.
Pierwszy w prawie ukazał zgodność z Konstytucją,
Co się skończy najpewniej chyba rewolucją…?
W sukurs zmierza następny w ogół bajdurzenia,
Gdyż przez słowa wyczyścić chcą własne sumienia.
Myślą pewnie ułudnie, kłamstwa powielone
Nie ukażą, iż czyny zupełnie spalone.
Rzecznik ma ugruntować przekonanie ludu,
Ot, z niczego wiktorii doczekają cudu!
Wyniki zasadnicze ostatnich wyborów
Nie dotarły wyraźnie jeszcze do tych dworów…
Dlatego wyczyniają zabawne igrzyska,
Kiedy już w społeczeństwie skromniejsza jest miska…
Znów biorą politykę w portal ideowy –
Rzeczywistość nie stuka im jeszcze do głowy.
To jest symptom pozorów, wad inteligencji,
Wypuszczanych zagrywek w postaci atencji.
W czystej błazenadzie biją wszelkie rekordy,
W fałszywe uderzając, zamierzchłe akordy.
Ody, w mig, do młodości nie przestudiowali
I, dlatego czas przeszły w rękach im się wali.
Wiatr wieje nieuchronnie, a przynosząc zmiany,
Wymaga rzeczywistej rządowej przemiany.
Nic nie rozumieją, przyspawani do stołków,
Toteż spisać na straty już trzeba matołków!
Tadeusz Miłowit Lubrza