Motto: sprzeciw wobec zakupu lub przejęcia Grenlandii w czyim interesie…?
W XIX wieku Stany Zjednoczone Ameryki Północnej zakupiły od Rosji Alaskę. Istniejący precedens nie wyklucza kolejnego zakupu, tym razem Grenlandii. Dość znamienne słowa wypowiadane są w mediach, jakoby ta transakcja miała być prawnie niemożliwa.
Szerzący to twierdzenie nie podają żadnego uzasadnienia normatywnego. Przypomina to wmawianie naszemu społeczeństwu, że w Polsce funkcjonują jacyś neo sędziowie, czyli osoby mianowane na tę funkcję od pewnego czasu przez Prezydenta RP Andrzeja Dudę.
W obu przypadkach przesłanka twierdzenia sprowadza się do pokrętnej polityki, a nie do konkretnego prawnie uzasadnienia. Śmieszność, a nawet głupota społeczeństwa polega na tym, że nie pytają o szczegóły tylko symptomem małpy powtarzają banialuki.
Skrajność tego faktu sprowadza się do tego, że dopłacamy jeszcze z podatków do funkcjonowania tej głupoty, nawet może nie mając o tym pojęcia, bo ulegamy pseudo inteligenckim sferom robiącym nas za nasze pieniądze w balona…!
Czymże innymi jest powołanie Akademickiego Centrum Studiów Konstytucyjnych UJ, które od 5 lat, jako organ równoważny katedrze prawniczej usiłuje metodami pozaprawnymi udowodnić istnienie nieistniejącej formacji neo sędziów?
Pozwalamy od dłuższego czasu nie tylko robić z siebie głupków, ale i totalnych frajerów. Tolerujemy bez sprzeciwu wypowiedzi neo profesorów nauk prawnych, które zaczynają się od słów: jak wiemy neo sędziowie są nielegalni…
Przy takim powszechnym nastawieniu do rzeczywistości kupiec Donald Trump wydaje nam się jakiś obcy i zaborczy. Ile może być warta Grenlandia, obszar duży, strategiczny, z wieloma surowcami naturalnymi w głębi ziemi? Załóżmy, że tylko około 60 mld dolarów.
Własnościowo Dania do Grenlandii formalnie żadnych praw nie posiada, gdyż kraje te połączone są tylko rodzajem dobrowolnej unii, podobnej do tej, która łączy Kanadę, czy Australię z Wielka Brytanią.
Przynależność państwowa niecałych 60 tysięcy Grenlandczyków zależy od ich woli wyrażonej w referendum. Podzielmy 60 mld na 60 tysięcy, to nam da milion dolarów na jednego mieszkańca wobec tego byliby niespełna rozumu gdyby oferty nie przyjęli!
Przypomina mi się anegdota z czasów PRL, kiedy to rodacy tak wzdychali do dobrobytu, że byli niemal skłonni wypowiedzieć wojnę USA, poddać się i przekształcić tym samym w 51 stan Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej, za darmo!
Popatrzmy teraz na realną, korzystną politykę NATO i europejską. Z obu stron patrząc przejęcie i zabezpieczenie Grenlandii przez USA przed zakusami ze strony Rosji, czy Chin leży w oczywistym interesie zachodniej cywilizacji. Czemu słychać głosy sprzeciwu?
Dania, w strukturze której funkcjonuje Grenlandia nie tylko nie dysponuje możliwościami militarnymi jej obrony, ale nawet nie reaguje na incydenty morskie ze strony Chin. Ważne państwa UE sprzeciwiają się zabezpieczeniu tej wyspy, powstaje pytanie, czemu?
Sprzeciw wynika z politycznego szyfru. Rosja i Chiny od dłuższego czasu za pośrednictwem opłacanych agend, czytaj stowarzyszeń działających na rzecz ideowo wzniosłych zagadnień usiłują całą kulturę zachodu rozłożyć na przysłowiowe cztery łopatki.
Czynią to za pośrednictwem np. zielonego ładu, LGBT, małżeństw jednopłciowych, etc. i o dziwo jak dotychczas wspaniale im się to udawało od Ameryki zaczynając a kończąc na starej podobno intelektualnie wysokiej marki intelektu Europie.
Wy tam sobie twórzcie zakazy i ograniczenia, przekazujcie nam istotne elementy gospodarki, a my będziemy się rozwijać, gospodarczo rozrastać emitując CO2 pełną parą, nie dopuszczając do moralnych anomalii i śmiejąc się z was w kułak!
Jak się nie udało gospodarczo rywalizować z zachodem, to trzeba było spróbować go rozłożyć podstępnie ideologicznie, co było przedsięwzięciem o tyle łatwym, że w tym samo chwalącym się zachodzie mamy w strukturze polityków samych osłów!
Jak to się stało, że mądra dotychczas zachodnia cywilizacja dała się tak prosto ograć komunistom i postkomunistom? Przyczyna jest prosta, stopniowo prawicowe rządy zachodnie w fałszywej demokracji inspirowanej przez przeciwników przekształciły się rządy lewackie…
Niewidoczne powiazania biznesowe doprowadziły do korupcyjnego gnoju unijnego, z którym nie potrafimy sobie poradzić. Ameryka uratowała się dzięki Donaldowi Trumpowi, ale właśnie, dlatego odstaje od polityki Rosji, Chin i dyplomatołków toteż jest atakowana.
Mamy realnie sytuację, w której cały ciężar obrony zachodniej cywilizacji bierze na siebie USA, natomiast UE i Ameryka Południowa skorumpowane przez Rosję współdziałają w najlepsze, czego dowodzi umowa Mercosur.
Przekupieni politycy zachodni pilnie strzegą w bankach rosyjskich zasobów pieniądza, aby czasem nie doszło do uszczerbku, bo tylko czekają chwili aby się gospodarczo skumplować z Rosją, stąd wszelkie nakładane na nią sankcje to pic na muchy fotomontaż!
Dokąd nie dojdzie do naprawy UE i wyrzucenia lewacko rosyjskich rządów, Putin będzie kpił z całego zachodu, jako dziecinnie rozłożonego na cztery łopatki przez jego skuteczny szyfr polityczny funkcjonujący jeszcze od zarania Rosji radzieckiej!
Karabeusz