Motto: przez demokracji zachętę, mamy trupy niepojęte…?
Ukraińcy wyzbyci broni atomowej
Przystali bez szemrania do pozycji nowej.
Mając władzę dogłębnie pro rosyjskiej maści,
Wierzyli układowi, który zachód kaści…
Motto: przez demokracji zachętę, mamy trupy niepojęte…?
Ukraińcy wyzbyci broni atomowej
Przystali bez szemrania do pozycji nowej.
Mając władzę dogłębnie pro rosyjskiej maści,
Wierzyli układowi, który zachód kaści…
Motto: zapomniane pojęcie w prostej odsłonie…
„Kariera Nikodema Dyzmy” Tadeusza Dołęgi Mostowicza, jako paszkwil na ówczesne elity polityczne przybiera uniwersalnego czasowo charakteru, ponieważ cytaty z tej książki okazują się wszechstronnie aktualne właściwie we wszystkich dziedzinach życia.
Motto: nieustająca super komedia tylko dla myślących ze zrozumieniem…
Kiedy nakreśliłem tytuł skojarzyła mi się od razu „Kariera Nikodema Dyzmy” Tadeusza Dołęgi Mostowicza, a dokładniej jej ostatnia scena, w której hrabia Ponimirski stawia elicie politycznej pytanie: z czego się śmiejecie? – sami z siebie się śmiejecie…!
Motto cuda się zdarzają, choć mało kto w nie wierzy…
Zjawisko niezrozumiałe, niemożliwe do naukowego wytłumaczenia, wiązane zwykle z siłami nadprzyrodzonymi albo świętymi lub kandydatami na takich. Czasem zwykły nieprzewidywalny traf uchodzi za cud.
Motto: „wśród serdecznych przyjaciół psy zająca zjadły…” z Ignacego Krasickiego…
Trzeba z uporem naprzód iść
Po fakty sięgać nowe,
A nie, w naiwny laur liść
Z uporem ścielić głowę.
Durnowatości znacznej pokłosie,
To kolczyk w pępku albo też w nosie..
Tadeusz Miłowit Lubrza
Motto: kto blokuje racjonalność organizacyjną służby zdrowia?…
Zawodowo moje oczy były dosyć mocno obciążone i stąd w pewnym momencie stanąłem przed koniecznością wymiany soczewek. Spowodowało to intensywny kontakt z szeroko rozumianą służbą zdrowia.
Motto: chorzy z nienawiści i nie tylko…
Zaprzysiężenie Prezydenta Elekta przebiegło bez większych zakłóceń, Marszałek Sejmu stanął na wysokości zadania i jak publicznie zapowiedział tak zrobił, odstając od koalicji 13 grudnia, która przyzwyczaiła nas do tego, że co innego mówi, a co innego robi.
Motto: poszło bezboleśnie, prawie bez afrontu, nie licząc skaczącego fircyka uwiądu…
Zapadała niejedna mowa bardzo dęta,
Aby nie zaprzysiężać w Polsce Prezydenta.
Wmawiane niestworzone całkiem dyrdymały,
Pozór prawdy wytrycha słowu przydawały.
Prześmieszność maksymalna z tego tylko bucha,
Jak to dzisiaj powszechnie robią ludzi w… ducha…
Mało kto jest dokładny i spojrzy do aktu,
Dlatego ulegamy złudności nietaktu.