Motto: nie masz patentu na wygrywanie, najwyżej można wierzyć wciąż w manie…
Refleksem żułwia PSL baczy,
Gdyż słabo tamie rozboju znaczy…
Kiedy się szybko przebierze miarka,
Chłopkom zostanie w ręku fujarka…
Tadeusz Miłowit Lubrza
Motto: nie masz patentu na wygrywanie, najwyżej można wierzyć wciąż w manie…
Refleksem żułwia PSL baczy,
Gdyż słabo tamie rozboju znaczy…
Kiedy się szybko przebierze miarka,
Chłopkom zostanie w ręku fujarka…
Tadeusz Miłowit Lubrza
Motto: co szkodzi wszcząć postępowanie w sprawie…?
W przestrzeni publicznej funkcjonuje informacja o wszczętym postępowaniu karnym w sprawie wyłudzenia „kawalerki” przez Karola Nawrockiego. Nie będę opisywał stanu faktycznego, gdyż został w blogu już szczegółowo omówiony.
Motto: obłęd rządowy, bo zagranica dawno przestała im chronić lica…
Nie spoczną dokazywać, póki wciąż ktoś skory
I układa łajdackie, chwytliwe zapory…
Premierek skompleksiony, każdą farsę kupi,
Bez względu, czy myśl sprytna, czy też pomysł głupi.
Motto: rzecz to chyba sprawiedliwa, kłamca zwykle się zakiwa…
Jasno patrząc, ktoś zdziwiony
Może być zadowolony,
Że prezesik od ministrów
Nadał mocy dla tornistrów
Motto: ideowcy zaprzedani, na ciągoty dobra zdani…
Falstart był inteligencji
W platformowej fest potencji,
Wychwalanej przez dekady,
Dla wyborów, cnej porady…
Motto: nad większego nie masz lenia, od ciągłego biadolenia…
Bieg zwycięstwa się zacinał,
Ale w końcu będzie finał.
Szans realnych dla Rafałka
Nie ma przecież ni kawałka.
Motto: trudno proroctwa słać korzystne na tak zajadle sceny istne…
Karta historii się otwiera –
Mamy szaleńca za premiera.
Występem w Sejmie stwierdził fakty,
W pisowskie uderzając takty…
Motto: na ukształtowane kłamstwo zżerające nam mózg nie ma mocnych…
Nawiązując do tytułu, zastanawiałem się jak zacząć, aby Czytelnika nie wprowadzać w błąd? Improwizacja, to coś nieprzemyślanego stworzonego na gorąco, czyli od ręki, a ja nie o tym zamierzam pisać.
Obejrzałem w niedzielę z pozoru ciekawą „Debatę praworządnościową” w TVP Info. Tematem była niepraworządność w Polsce wyrażająca się istnieniem zależnych od polityków sędziów, nazywanych u nas już od pewnego czasu neo sędziami.