Motto: sobek, sobkowi i sobkiem pogania, gdy pozoruje rodzime starania…
Mając dobra doczesne, niejeden tak sądzi,
Myślą pożądliwości i grabieżą błądzi.
Przepojony dobytkiem ułudnej ekstazy,
Zabójcze wykonuje od obcych rozkazy…
Motto: sobek, sobkowi i sobkiem pogania, gdy pozoruje rodzime starania…
Mając dobra doczesne, niejeden tak sądzi,
Myślą pożądliwości i grabieżą błądzi.
Przepojony dobytkiem ułudnej ekstazy,
Zabójcze wykonuje od obcych rozkazy…
Motto: kłamca na pamięć ułudnie śpiewa, zdrowy rozsądek migiem przyćmiewa…
Repertuar ma wspaniały – dla ludzi fatalny.
Cwaniaczek leworęczny, już emerytalny…
Będąc w sile wieku zamiast rządzić genialnie,
Ograbiał nas systemem watoskim, wręcz zdalnie…
Motto: o trudnościach koalicyjnych…
Mimo dnia papieskiego, zbieranego dobra…
Wyborca tak jest głupi, że powstaje „Kobra”…
Brak sprawnego zarządu, w to mi graj złodziejom,
Oni właśnie wzdychają wprost ku takim dziejom!
Tusk chełpliwy na wiktorię,
Już popada wprost w euforię,
Ogłaszając zmianę warty…
A, tymczasem PiS uparty,
Motto: na moc diabelską każdy się jeży, jednak rozsądek gubią frajerzy…
W Polsce brylują inteligenci
Zdradą i kasą mocno przejęci.
Zdanie o sobie wygórowane,
Chociaż idee już rozsprzedane.
Miałeś chamie złoty róg,
Ale cię podburzał wróg.
I, gdy zapiał tylko kur,
Na stracenie ostał sznur…
Tadeusz Miłowit Lubrza
Zanim ostatnia zabrzmi minuta,
Nike na próżno bywa obuta…
Tadeusz Miłowit Lubrza
Dualistyczny sen proroczy,
Albo nas mądrość zauroczy,
Zdamy egzamin dojrzałości –
Albo rozkradną obcy włości,
Tadeusz Miłowit Lubrza
Choćby im drogę smarować miodem…
Oni odwrócą się mimochodem,
Zapominając autora dobra –
No i w efekcie powstaje „Kobra”…
Tadeusz Miłowit Lubrza
Motto: nie uczyło się historii, nie pojęło alegorii, stąd dwanaście dekad więzi, gdy Ojczyzna ledwo rzęzi…, ale powstać mogła śmiało i wyjść z tej opresji cało…
Jeszcze moment, jeszcze chwilka
Wpuszczą do owczarni Wilka…
Z sercem owal, w środku białym.
Z tą fałszywką – osowiałym