ROZMOWA MIĘDZY PANEM, GŁUPCEM I ŁAJDAKIEM…

Pan 1: Wiem, że głupcy i łajdacy,
Efekt pragną piękny, cacy.
Bezrozumne owe rzesze,
Mają mowę bliską cesze…

Każdy zamiar w złości wszelki,
By uniknąć poniewierki,
Rządzić musi dla ich dobra.
Polityką stricte bobra

Uchroniłem od kryzysu,
A, tu słyszę piski cisu…
Nie podoba się maniera,
Choć hałastry czyste zera

Ustawiłem na posadach.
Inni mają robić w sadach…
Krzty wdzięczności za starania –
To jest jakaś ciemna mania…?

Łajdak: Muszę przyznać, mości panie,
Że wyłącznie twe staranie,
Dało efekt w zamożności.
Czuję problem złożoności

Utrzymania tych zdobyczy,
I tendencji układ byczy.
Powiem wprost, iż jestem wierny.
Podział mamy równomierny,

Toteż cele eldorado
Czynem wesprę i poradą!
Pójdę też z apelem w pochód,
By utrzymać własny dochód.

Głupiec: Rozżalony jestem święcie,
Jak odwrócić się na pięcie?·
Można od świetnego pana?
Przyszłość tak zapowiadana

Tworzy piękno w swej istocie,
Bez potrzeby pracy w pocie…
Bez zakłóceń w Internecie –
Co pojmują, też w powiecie…

Kmiotki tylko bardzo liczne,
Za pieniądze wręcz publiczne,
Pragną żywot przebyć skrycie,
Ciągle dojąc przy korycie…!

Pan 2: Dziś, żałosna edukacja,
Czyni zamęt, stąd fiksacja,
Ułożona jest w logice…
Podziękować magnifice…

Trzeba za bogactwa wszelkie,
Czyniąc napraw ruchy wielkie.
Postawiwszy na wartości,
W duchu potrzeb, a nie złości…

Łajdak: Prawi mądrze, lecz fałszywie,
I, to, na partyjnej niwie…
Chciałby porozwalać prawa,
Te, od których nasza strawa

Wciąż zależy w znacznej mierze.
W demokrację nie uwierzę!
Raczej, zamach na zasady
Tworzy mono znów układy…

Głupiec: Pan jest jeden, niepodzielny.
I, dlatego lud tak dzielny,
Musi poznać skutki rządu,
Zmierzające do afrontu

Prawd w Europie uznawanych,
W poniewierkę dzisiaj danych…
Gdy nas potępiają tłumnie,
Trzeba działać znów rozumnie!

Pan 1: Protestować, wolno w sile.
I, jeżeli się nie mylę,
Rozumiecie zagrożenie,
Które, wasze toczy mienie.

Trzeba, zatem dość powszechnie,
W mediach działać tak, aż zdechnie,
Windowana pozoracja.
Przy nas jest powszechna racja!

Gdy elita nas popiera,
Skandaliczna ta afera,
Przypisana mojej sferze,
Na pochodach odwet bierze…

Prowodyrów ich prawości,
Powycinam, aż do kości…
Jeśli tylko większościowo,
Zawierzycie znów na słowo!

Łajdak i Głupiec: Damy z siebie max wysiłek,
Aby strawy wprost posiłek,
Nie umniejszył naszej misy.
A, zasady i popisy

Odwrócimy w farsę wielką,
Chroniąc forsę naszą wszelką.
Idealny świat wspaniały,
Mamy w tylnej części… cały!

Narrator: Po tych wysłuchanych słowach,
Suwerenie pomyśl w… głowach.
Trzeźwo umie spojrzeć ciura –
Volenti non fit iniur(i)a!

Karabeusz