PROSTE PYTANIA… 8

PROSTE PYTANIA… 8

Karabeusz (K). Przejdźmy do kluczowego problemu neo sędziów, które to zagadnienie burzy cały nasz spokój prawny, gdyż przeciętny obywatel nie może być pewien, czy wyrok prawomocny w jego sprawie nie zostanie nagle zanegowany i uchylony. Co z tym można zrobić?

Tadeusz Michał Nycz (TMN).Właściwie problem nie powinien w ogóle istnieć, ponieważ  zmiany przeprowadzone w sądownictwie przez PiS odpowiadały w tym zakresie w pełni Konstytucji RP.

K. Jak to, przecież mamy z europejskich sądów wiele zastrzeżeń i one rzutowały na zahamowanie wypłacenia nam środków finansowych z KPO.

TMN. To prawda. Tyle, że cała konstrukcja neo sędziów zasadza się na bajce wymyślonej dla potrzeb politycznych, gdyż z prawem ze zrozumieniem odczytywanym nie ma nic wspólnego.

K. Chcesz zanegować wypowiedzi bardzo poważnych instytucji i autorytetów prawnych, w tym również uchwały naszych uniwersyteckich wydziałów prawa i administracji?

TMN. Mogę to zrobić dlatego, że profilowe wykształcenie pozwala mi udowodnić konkretnie swoje racje, ponieważ nauki pobrane na Uniwersytecie Jagiellońskim zapamiętałem dosyć dobrze.

K. W odczuciu społecznym nie możesz być równany z autorytetem będącym profesorem nauk prawnych, dlatego powszechnego społecznego poparcia nie osiągniesz.

TMN. To prawda. Trzeba jednak pamiętać, że mieliśmy w tym zakresie do czynienia z rozbieżnymi poglądami także na szczeblu profesorów nauk prawnych.

K. W takim przypadku przeciętny słuchacz, widz, czy wyborca musi się kierować tym, co większość na ten temat mówi, a ta zarzucała PiS-owi naruszenie Konstytucji w przedmiotowym zakresie.

TMN. Tym razem ja odwołam się do przypadku Kopernika, który będąc w mniejszości miał rację.

K. Rzeczywiście tak było, tyle, że przeciętny śmiertelnik musi wierzyć jakiejś kwalifikowanej większości specjalistów, bo inaczej nie mógłby funkcjonować we współczesnym świecie.

TMN. Niestety, większościowo, jako społeczeństwo popełniamy kardynalne błędy, kierując się szumem medialnym, w ramach którego wciska nam się często totalne bzdury.

K. Co, twoim zdaniem należy robić, aby ustrzec się przed nieprawdziwymi wypowiedziami nawet wybitnych specjalistów z danej dziedziny?

TMN. Nam się wydawało, że jak zburzyliśmy poprzedni ustrój, to budowę demokracji pozostawimy w rękach polityków, nie kontrolując tego, co oni z nami w tym zakresie wyczyniają.

K. Przecież tak powinno być. Każdy winien zajmować się tym na czym najlepiej się wyznaje.

TMN. To, o czym mówisz jest poprawne w warunkach w pełni zbudowanej demokracji, a nie w fazie jej budowania.

K. Jak zatem powinniśmy się zachowywać?

TMN. Przede wszystkim nie trzeba było rozdrabniać na małe partie dużego ruchu „Solidarność”, który przekształcony w partię polityczną mógł być gwarancją zapewnienia realizacji głoszonych postulatów sierpniowych.

K. Tym sposobem mielibyśmy kolejny rodzaj jednostronnej władzy a nie demokrację.

TMN. To był kluczowy argument postkomunistów, na który większość się nabrała i w efekcie mamy dzisiaj anarchię.

K. Przejdźmy do problemów merytorycznych, zaczynając od pierwszego zarzutu, a mianowicie, 15 sędziów Krajowej Rady Sądownictwa ma być zgodnie z Konstytucją wybieranych spośród sędziów i przez sędziów, a nie przez polityków.

TMN. Zgodnie z wyraźną treścią art. 187 ust. 1 pkt 2 Konstytucji, Krajowa Rada Sądownicza składa się m.in. z „piętnastu członków wybieranych spośród sędziów Sądu Najwyższego, sądów powszechnych, sądów administracyjnych i sądów wojskowych”. Z takich gremiów KRS w czasach rządów PiS została wybrana.

K. Ale tych sędziów nie wybrali sami sędziowie, ale politycy PiS – mając w tym zakresie większość parlamentarną i na tym polega sprzeczność z Konstytucją.

TMN. Odczytaj ze zrozumieniem, zacytowaną przeze mnie treść Konstytucji, a najlepiej dla wyeliminowania wątpliwości sam otwórz ustawę zasadniczą, sprawdź i pokaż mi z jakiego przepisu Konstytucji wynika, że tych sędziów mają wybierać sędziowie?

K. Starałem się skrupulatnie sprawdzić i faktycznie, nie ma takiego zapisu w Konstytucji.

TMN. Jeśli takiego zapisu nie znalazłeś w Konstytucji, to trzeba kierować się postanowieniami jej art. 187 ust. 4, którzy brzmi: „Ustrój, zakres działania i tryb pracy Krajowej Rady Sądownictwa oraz sposób wyboru jej członków określa ustawa”. PiS dokonał legalnej zmiany ustawy zwykłej powodując, że w miejsce sędziów, tych 15 członków KRS wybierają posłowie, czyli zachował się w pełni zgodnie z Konstytucją, ponieważ Prezydent ustawę podpisał i została ogłoszona w Dzienniku Ustaw RP.

Cdn.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *