Motto: od reżymu do demokracji i z powrotem…
Na szefa dążył do stolicy.
Został – popłynął w gnojowicy…
Tak wiarygodny gość z Warszawki,
Że do Polonii podniósł stawki…
Czytaj dalej DEMO…KRATA…
Motto: od reżymu do demokracji i z powrotem…
Na szefa dążył do stolicy.
Został – popłynął w gnojowicy…
Tak wiarygodny gość z Warszawki,
Że do Polonii podniósł stawki…
Czytaj dalej DEMO…KRATA…
Z wypiekami na ustach, pozbawiony wiary,
Nienawiścią objęty, jako zwyczaj stary,
Prądem strzału wyszczekał swe elukubracje,
W opozycji czekając na poklask i rację.
Czytaj dalej BALLADA O BEZLZEBUBIE…
O prawie na blogu napisałem już wiele szczegółowych felietonów, toteż obecnie skoncentruję swoją uwagę trochę filozoficznie pod kątem pojęcia „Traktatu o dobrej robocie”…
A: Co tam słychać kolego prawniku?
B: Przeraża mnie rzeczywistość!
A: Dlaczego?
B: Otwieram internet, a tam sławy uniwersyteckie nie pozostawiają suchej nitki na rządzących i Prezydencie.
Ciekawiła mnie debata prezydencka, przede wszystkim ze względu na jej powtórkę, gdyż miałem nadzieję, że startujący nauczyli się czegoś na swoich poprzednich błędach i dojdzie do interesującego dyskursu o Polsce.
Motto: jak nie uważałeś, kogo wybierasz, to teraz rób, jak uważasz…
Krytykował zawzięcie 500 plus, gagatek
A, teraz chce wyłączyć spod renty podatek.
Łatwo z cudzej domeny obiecywać gruszki,
Bo, to nic nie kosztuje, z wyjątkiem pogruszki
Czytaj dalej KIEP…
Przeciętny Polak na temat polityki wypowiada się zwykle skrajnie różnie. Część wykazuje i chwali się jej znajomością, przytaczając w rozmowie gąszcz faktów podawanych w Internecie, radiu, telewizji oraz gazetach i ci uchodzą we własnym mniemaniu za fachowców.
Motto: Słowem można ostrzegać i głoskami zbijek,
Aby znów nie zamienić siekierki na kijek…
FALSTART
W przededniu kampanijnym chwalona poparciem,
Przez co mocno poległa do tej władzy parciem…
Skutek był oczywisty, że spadek notowań
Do odwrotu – partyjnie – prowadził zachowań.
Czytaj dalej O KANDYDATACH NA PREZYDENTA…
Taka mi się nasuwa wyborcza porada –
Kto, pod kim dołki kopie – pewnie – sam w nie wpada.
Gorzej jednak z pospólstwem przez telefon głuchy…
Który w głowie zabełta – chodzą o tym słuchy.
I zanim się wyborca połapie w programie,
Wybrany jeszcze elekt, już mu słowo złamie!
Sentencja jest sprawdzalna w dowolnym układzie,
Głupek skutki odbierze już na własnym zadzie…
Tadeusz Miłowit Lubrza
Znajomy polecił mi dziennikarstwo śledcze, jako źródło szczególnie rzetelnych informacji. Zapytałem o jakąś propozycję. Jednym tchem podał: Tomasz Piątek „Macierewicz i jego tajemnice” Arbitror 2017. Dla większego wrażenia dołożył komentarz w postaci – rozszyfrowany szpieg rosyjski…