Stwarzać pozór potrafią, bo to żadna sztuka.
Bohomazy stawiając, zbyteczna nauka.
Odbiorcy przepełnieni stąd elukubracją,
Wołającą kusząco rozdawaną racją…
Kategoria: Fraszki, wiersze i inne
O LITERACKICH NOBLISTKACH…
Porównywalny bagaż noblistek,
Uwzględniający figowy listek…
Daje czytelne dość skalowanie –
Każda pracować musiała na nie.
KSIĘGI JAKUBOWE
Motto: o przemowie noblowskiej Olgi Tokarczuk
Przeogromna to chyba dla wydarzeń krzywda –
O czym między wierszami wspomina Moliwda –
Byśmy mogli zaprzeczyć przebiegu historii,
I, doznawszy ogromu ekstazy w euforii,
ARCYMISTRZE…
Sprytni mędrcy wybrani do tworzenia prawa,
W mig pojęli walory, kiedy mowa-trawa,
Pozostając w rozkroku złota i prawości,
Pozwala na dualizm w całej złożoności…
STUDIUM KŁAMSTWA
Jak kłamca wrzeszczy, a potem znika,
Stacja nadawcza ciut mu zanika.
Przy praniu mózgu bajkami przecie –
Sami to dobrze z autopsji wiecie –
INAUGURACJA PARLAMENTU… czyli perfumowanie demokracji…
System prawa wciąż leży na czterech łopatkach –
Pozostałość nadobna po niezłych gagatkach…
Myślicieli twórczości kołowania stale,
Są pełne parlamentu, w tym Senatu sale.
Czytaj dalej INAUGURACJA PARLAMENTU… czyli perfumowanie demokracji…
NIEPRZENIKNIONY…
Czas upływa bez przerwy, jak myśl nieuchwytny.
Żaden mędrzec nie odkrył w jaki sposób chwytny.
Bez ustanku przetacza klepsydry minuty,
Biegnie szybko, rytmicznie w ujęciu batuty.
FASADOWA PRAWORZĄDNOŚĆ…
Jakby tu zacząć, oraz od czego,
Aby Grzegorza pojąć Mściwego?
Jarosław Groźny często się biedzi,
Gdy pragnie poznać, co w czorcie siedzi?
MYŚLI ZE SMOCZEJ JAMY…
Mamy wspaniały, należący do klasyki komedii film, którego tytułu nie wymienię, aby nie identyfikować głównych postaci, ze względu na RODO…
KULTURA KAS/T/OWA…
Zwykły cham, pomijając już rodową nację,
Tak się nadął ogromnie, kiedy słał narrację,
Że bluznął bezczelnością w centrum rodu chaty…
Bo, w piórka się ustroił, aktualnie bogaty.
Syknął niekulturalnie o całej mieścinie…
Folwarcznej dorabiając przydawki rodzinie.
Taka oto łajdacka wychodzi natura,
Z tytułem profesorskim pewnego kocura…
Tadeusz Miłowit Lubrza