CZEGO LUDZIE SŁUCHAJĄ? /z J. Jurandota/

Motto: o inteligencji platformowej…

Ja patrzę spokojnie, czego ludzie słuchają?
Oni się ekscytują i słowa badają.
Wyławiają półsłówka w próżnej demagogii,
Podniecają ogromnie stanem bujdologii.

Bardzo łatwo wciskają w swoją mózgownicę
Najbezczelniej podane kawały i wice.
Spoglądają przez pryzmat słodkiej demokracji
I do jej wyobrażeń poszukują racji.

Mocno pragną równości, tej konstytucyjnej.
Są gotowi do każdej imprezy akcyjnej.
Niosą flagi i godła, napisy wszeteczne,
Sadząc, że demokracje, to ustroje wieczne.

Korzystają z praw swoich – strajków i bojkotów,
Każdy czynnie do burdy przyłączyć jest gotów.
Twardo dzierży w zanadrzu hasło na proporcu,
Stąd kumpluje się z drugim, jakby w maku korcu.

Podniecają się mocno każdą mową giętką.
Przyciągają fałszywką, propagandą prędką.
Niewiele rozumieją – słownie minimalnie,
Toteż dają się wodzić za nos sprytnie, zdalnie.

Uczestniczą w pochodach, imprezach wyborczych,
Mając głowy nabite w sloganach zaborczych…
Równo się obrażają na przeciwne prądy,
Rozgłaszając jedynie platformowe frondy…

Pożądają zwycięstwa prawa wedle linii…
Każdy w słowach upojnych, po prostu się ślini.
Czekają, aż dobrobyt z Niebios sam opadnie,
Chociaż sami niestety przebywają na dnie.

Mają liczne potrzeby, stąd wierzą w zagrywki –
Kombinacje, kredyty i lewe dogrywki…
Wielbią mocno przywódcę – jego chocki, klocki,
Dyrdymały sadzone w zakopiańskie nocki…

Obietnica bajkowa zachwyt mocno stwarza,
A sprzedajność bezsprzeczna za nic ich nie zraża.
Zaślepieni pozą prezydenta Europy,
Jakby z byka zlecieli i baby i chłopy!

Germania się odwdzięcza tej sprzedajnej dziwie.
Tylko ja się ogromnie tym frajerom dziwię.
Hucznie z UE żądają pożyczek, dotacji,
Kosztem prawa wyzbycia z wojny reparacji.

Pierwsze, to obietnice i kwoty do zwrotu.
A drugie do macierzy należne powrotu.
Czysty zysk, jak na dłoni jest tu oczywisty,
Ale nie dla polskiego intelektualisty!

Tadeusz Miłowit Lubrza

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *