Mamy chyba słabo rozwiniętego intelektualnie premiera, który wypisuje w internecie sensacyjne informacje, mające w jego mniemaniu świadczyć o genialności. Szachistą nie jest, gdyż nie potrafi przewidzieć strategicznych skutków…
W związku z węgierskimi wyborami wdał się w dialog z Jarosławem Kaczyńskim, przypominając mu zamiar stworzenia w Warszawie, Budapesztu… Trafił akurat kulą w płot, gdyż to hasło jak ulał pasuje na wybory 2027 r.!
Zrozumienie wymaga niestety kropli inteligencji, a w tej partii pod tym kątem ogromnie wychwalanej, najwyraźniej obecnie brakuje jej nawet na lekarstwo.
W miejsce buńczucznych wypowiedzi niebawem będzie się mógł pochwalić własnym hasłem: „Chcemy resetu z Rosją, taką jaka ona jest…”, jeśli tylko w tym kierunku skłoni się nasz zachodni sąsiad, bo przecież piesek na posługi musi szczekać jak pan każe!
Tadeusz Miłowit Lubrza