Motto: jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie…
Nęcić można na różne doprawdy sposoby,
Wiedzą o tym najlepiej cwaniackie osoby.
W grodzie Kraka pomysłów istniało od metra…
Głównym, to zadłużenie na krakowskie metra.
Pomysł, ot księżycowy pewnej cwanej damy,
Co oparła się na tym, że zaczątek mamy…
Tunel jest rozpoczęty, śmiga w Jamę Smoczą
I, za tym podnieceniem już zastępy kroczą.
Łatwo przecież obiecać najskrajniejszą bzdurę,
Po to, by popleczników zaistniało furę.
Krakus jednak w pamięci dzierży akademik…
Może ciut niedojada niejeden anemik,
W intelekcie zostawił jednakże złotówkę –
Powtórkowo nie skory upaść znów na główkę…
Platformowe cacanki ma już wyżej uszu
I, pokazał, że miejsce oszustów jest w buszu…
To preludium wspaniałe ogarnie kraj cały,
Burząc mity rządzących i cygaństwa skały.
Mogą już poszukiwać azylanckich krajów,
Lecz na wschodnich rubieżach granicy rozstajów.
Gdzie czynili od dawna reset z W. Putinem,
Kota wciąż odwracając bajeranckim czynem.
Pismo łapią nozdrzami – kiedy Zbyszko wróci,
Mogą zostać na majdan publicznie wypluci…
Tadeusz Miłowit Lubrza