Motto: w obliczu ostateczności…
Hipokryzja do sześcianu,
W imię racji ponoć stanu.
Pochowali przeciwnika,
Taki morał stąd wynika:
Dobro to jest towar tani,
Co, dla politycznej manii
Sięga krzyża za zasługi,
Skraca żywot jednak długi…
Nie dosięgnie zła istoty,
Śledczy nie ma tu ochoty.
Czas zaciera w mig dowody –
Wiedzą to smoleńskie rody…
Tadeusz Miłowit Lubrza