DUCH I WIARA…

Motto: jaka by nie była kara, wciśnie się w nią duch i wiara…

Wiara w duchy fantastyczna
Abstrakcyjna i liryczna,
Gorzej, gdy na wszystkie tory
Jest ich nadmiar do tej pory.

Mamy w świecie takie zuchy,
Które lubią wierzyć w duchy.
Nadzwyczajne wprost zjawiska
Autostradą w stanowiska…

Stan duchowny w pierwszej klasie,
Co się nie da sprawdzić masie,
Już urasta do wierzenia –
Racjonalnie zapomnienia….

Zabobony są ogromne
Tak, że wszystkich już nie pomnę.
Nawet w sferze wprost mierzalnej,
Wyliczonej i sprawdzalnej

Górę biorą akty wiary,
Jakieś gusła oraz czary.
Nawet w prawie doskonałym
Duch góruje w cyklu całym.

Wiara czasem czyni cuda,
Kiedy się szalbierstwo uda.
Nie wiem kiedy, skąd się wzięło
To sędziowskie neo dzieło?

Łożyć trzeba znaczne sumy,
Chociaż budżet nie jest z gumy.
Za wadliwe wręcz wyroki.
A, czynimy dalsze kroki

Zmierzające do naprawy,
Chociaż sędzia każdy prawy.
Autorytet dba niejeden,
Aby tworzyć mitu eden,

Tak wałkować populację,
By uznała ducha rację.
Duch i wiara są niezłomne,
Więc, choć straty wręcz ogromne,

W skali makro nikt nie bada.
Jeszcze by powstała zwada
I uknute nici triki
Pomieszały władzy szyki?

Tadeusz Miłowit Lubrza

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *