ZWIERZYNIEC…

Motto: Nuworysze wiadomo, honoru nie mają,
             Choć ze świni się w żartach wciąż naigrywają

Konsekwentna i stała wciąż negacja PiS-u,
Urywkiem współczesnego posła życiorysu.
Protestują też świnie w zwartym szyku w chlewie,
Lecz, z jakiego powodu, żadna przecież nie wie.

Gdy dosypać im żarcia sporo do koryta,
Którym cała gromada zostanie pokryta,
Powracają do stałej formuły buczenia –
Jak to świnki, nie mają nic do powiedzenia.

Chlew w istocie tak zbrata kwiczące świniaki,
Że bezmyślnie działają, dążąc wciąż do draki.
Zastanawia jednakże zaplecz elektorat,
Który słynie z rzeczowych nieraz nawet porad.

Popierając mu obce, brudne obyczaje,
Przykład przecież żałosny pozostałym daje.
Widać jednak, kto wdepnął raz w takie arkany,
To bez względu na cenzus, jest złu zaprzedany.

Tadeusz Miłowit Lubrza