Motto: co wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie…
W Szpitalu Południowym – wyborca zdziwiony –
Przez „salonik” jest każdy kumpel załatwiony.
Do tego nazewnictwo mocno asocjuje,
Bo, z krakowskim hejnałem już świetnie się czuje…
Zbadany dokumentnie, kaca pozbawiony,
I wychodzi ogromnie wręcz zadowolony.
Program to kampanijny i jest z prawdą zgodny,
A, że komuś już wadzi proceder niegodny,
Niech pamięta, że zdrowie, życie jedno mamy,
Dlatego w „saloniku” upojnie siadamy.
Kto nam będzie przeszkadzał po łapach dostanie,
Jako czysty PiS-owiec, kreujący manie…
Tadeusz Miłowit Lubrza