ODCHODOWY INTERES…

Motto: nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło…

Mamy dzisiaj w Warszawie zjawisko komiczne,
Odkąd to nieczystości spływają dość liczne.
Przykład nastał klasyczny zarządczej zdolności,
Fanfarona, co w skutkach stolicy da w kości…

Choć zapewnia o braku katastrofy w kale,
Nawet aktyw partyjny nie wierzy mu wcale,
Gdyż powszechnie skupuje na zapas H2O,
Skoro nie wie przynajmniej, co w „Czajce” nastało?

Rząd wyręczy niezgułę w trosce o człowieka –
Na to przecież pół Polski teraz z górą czeka.
Ochraniając północne połacie Polonii,
Armia rurę przeciągnie i strachy odgoni.

Za objętość zrzuconych do Wisły odchodów,
Cwaniaczki mazowieckie zapłacą z dochodów.
Będzie to już kolejna warszawska nauczka,
Z metody cyganienia zdolnością na… wnuczka…

Niejeden się przekona wyborca Platformy,
Że kolejny prezydent z klocków lego formy!
Skoro ciągną tę farsę wyborów trafności –
Sami mogą do siebie już kierować złości…

Skutek tego przypadku przejdzie do historii,
Wykazując tu miejsce w formie alegorii,
Dowodzącej: PiS może zbić kapitał wielki,
Poprzez pracy wytwory, lecz też odchód wszelki!

Tadeusz Miłowit Lubrza