Motto: turysta i jego asysta…
To doprawdy łaska czysta,
Na tapecie (sic!) turysta…
W TVP i TVN-ie,
Występuje wciąż na scenie.
Chciałby żyć, spoko, w skromności,
Wycieczkowe złożoności
Nie pozwolą wytchnąć chwilę –
RODO kłania się na milę!
Wyjaśnienia w tłumaczeniu
Polegają na wielbieniu
Tej osoby niesłychanym –
Można stać się załamanym.
Absorbuje tak ministra
Niczym wermut, choćby istra.
Słowem fart popularności
To, troskliwość złożoności
Służb specjalnych i Policji
Oraz całej koalicji,
Za przypadkiem nielegalnie,
Co publicznie brzmi fatalnie.
W kraju alert, cała sfera
Dba, ochrania, etc.
MSZ-ty z troską wielką
Służą mu pomocą wszelką.
Przestraszone, że wizowo
Kombinuje to i owo.
Intensywne zamieszanie,
Stąd dla innych już nie stanie
Załatwienia sprawy czasu,
Gdyż pochłania moc hałasu.
Kontrolują Republikę,
Informując w mig publikę
O zauważonym błędzie,
Bojąc się, co z tego będzie?
Czy ma paszport ważnym razem,
Albo w pracy jest pod gazem?
Wszystko frontem do klienta,
Niechaj rząd tak zapamięta.
Środków multum się wydaje,
Więc, profilaktyka staje…
Budżet przecież nie jest z gumy.
Tu, plus minus wszystkie sumy
Muszą zgodzić się dokładnie,
Gdy rządowy fiskus wpadnie.
W mig przedstawią wyliczenia,
Za te wszystkie, ot niańczenia.
Wyjdzie pewnie sumka spora,
Co nie trafi do doktora…,
SOR zostanie pozbawiony,
Gdyż wyliczył wprost uczony
Ile rząd – z zawiści dobrze,
Sprzeniewierzył już na Ziobrze!
Tadeusz Miłowit Lubrza