Motto: lato, lato, sprzyja na to…
Prawda i kłamstwo często mylone,
Ot, gdyby męża spytać o żonę?
Na wypoczynku sam bez obrączki –
Wszystkie ponętne całuje w rączkę.
Motto: lato, lato, sprzyja na to…
Prawda i kłamstwo często mylone,
Ot, gdyby męża spytać o żonę?
Na wypoczynku sam bez obrączki –
Wszystkie ponętne całuje w rączkę.
Mamy w Polsce 10% grupę,
Którą ma na usługach cała opozycja…
Nie potrzeba spoglądać przez specjalną lupę,
Aby dostrzec, gdzie sedno narodu, kondycja…
Współcześnie politycy z tego mocno słyną,
Że w meritum rozmowy od razu popłyną…
Stąd wałkują okrągło hasła sloganowe
I, w kółko nam wciskają wprost debilną mowę.
Kiedy Olga Tokarczuk dostała nagrodę Nobla, pogratulowałem jej serdecznie osiągnięcia, sądząc, że mamy wybitną intelektualistkę w dziedzinie literatury. Po ostatniej jej wypowiedzi stwierdzającej, że nie pisze pod strzechy, bo idioci nie zrozumieją jej twórczości, diametralnie zmieniłem zdania o noblistce.
Motto: niektórym rodakom plują w twarz, a oni udają, że deszcz pada…
Nieraz słyszę perory wielkich naszej sceny
Aktorów wyśmienitych z bogatej areny…
Oni wprawnie potrafią rządy mieszać z błotem,
Tak, jak gdyby o sednie chcieli mówić potem…
Motto: z historycznego wiemy powodu – zdrada przekleństwem Lecha narodu
Zdrajca w Polsce egzystuje.
Doskonale wręcz się czuje!
Historyczne przejął wady.
Na to, chyba nie ma rady?
Współczuję władzy, rządowi i ministrowi od zdrowia,
Co w czas epidemii mieli ochronić polskie półgłowia…
Nie mam zamiaru narzekać, bo każdy rozum ma własny –
Zależny, mocno uparty, czy też zwyczajnie przyciasny.
W przestrzeni medialnej mamy do czynienia z wyprowadzaczem…Gdyby chodziło o psa na spacer, do czego ten dżentelmen być może doskonale się nadaje, to małe piwo przed śniadaniem, zapożyczając zwrot ze znanej kultowej polskiej komedii…
Musi dama mieć zaparcie,
Aby, zamiast jadać żarcie,
Kupić sobie papierosa –
Co osmali koniec nosa?
Motto: o prywatnej małej i wielkiej publicznej polityce…
Człowiek z miłością lgnie do człowieka.
Niestety, potem ciągle ucieka…
Nie wiemy, czemu tak rządzą żądze,
Kiedy już mamy niezłe pieniądze?